Dla kogo jestem — i dla kogo nie jestem
Większość agencji marketingowych pracuje z każdym, kto zapłaci. Ja nie. Pracuję z konkretnym typem firmy i konkretnym typem właściciela. Reszcie szczerze mówię „polecam kogoś innego”.
To nie jest pozerstwo. To kalibracja. Mam jeden zestaw umiejętności — pracuję z tradycyjnymi firmami usługowymi od ponad dekady. W innych branżach byłbym przeciętny. Lepiej jest, jeśli wiesz to zanim wydasz pierwszą złotówkę na współpracę.
Pogadajmy szczerze: dla kogo jestem, a dla kogo nie jestem. Po przeczytaniu sam ocenisz.
Spis treści
- Dla kogo jestem (zielona lista)
- Dla kogo NIE jestem (czerwona lista)
- Co musisz mieć, żeby pracowało
- Niepewny? Sprawdź się — krótka lista pytań
- Pasujesz? Umów bezpłatną rozmowę
Dla kogo jestem (zielona lista)
Pracuję z tradycyjnymi firmami usługowymi. To są biznesy, w których człowiek + ręce + sprzęt + lokalna obecność są podstawą produktu. Konkretnie:
Branże, z którymi mam doświadczenie
- Warsztaty samochodowe — od jednoosobowych po wielobokowe (od 5 lat)
- Firmy osuszające mieszkania po zalaniu (więcej)
- Firmy lokalizujące wycieki — termowizja, gaz znacznikowy, korelator (więcej)
- Firmy od opróżniania mieszkań — po zmarłych, hoarding, eksmisje (więcej)
- Hydraulicy — awaryjni + planowani + B2B (więcej)
- Producenci stolarki otworowej — drzwi, okna (case: Drims, 10 lat współpracy)
- Inne tradycyjne usługi lokalne — drobne budowlanki, gabinety, salony specjalistyczne
Cechy klienta, z którym mi się dobrze pracuje
- Właściciel firmy, który zna swój biznes operacyjnie
- Firma działająca legalnie — faktura VAT, ZUS, OC zawodowe
- Klient rozumie, że marketing to inwestycja na 3-12 miesięcy, nie tydzień
- Klient otwarty na szczere dane — nie ukrywa kosztów, nie ozdabia liczb
- Klient chce zarabiać, nie tylko „być widocznym” — to różnica niemała
- Klient akceptuje, że suwak odpowiedzialności ma dwie strony (moją i jego)
- Klient gotowy wziąć B2B na poważnie — to często 40-60% rocznego obrotu
Dla kogo NIE jestem (czerwona lista)
Bez urazy — po prostu te branże i typy klientów nie są moją kompetencją:
Branże, którymi się nie zajmuję
- Sklep internetowy / e-commerce skalowane — inny model, inne narzędzia. Tam są lepsi ludzie ode mnie.
- SaaS B2B / startupy technologiczne — inny rytm pracy, inna analityka
- Agencje influencer marketingu, branża kreatywna
- Sklep stacjonarny w galerii handlowej — dynamika ruchu inna od dynamiki na ulicy
- Hotele i krótkoterminowy najem
- Branże regulowane farma / medyczna prescriptive
Cechy klienta, z którym nie pracuję
- Firmy ze złą reputacją u klientów — marketing nie naprawi tego, co jest popsute operacyjnie. Najpierw zrób porządek, potem rozmawiamy
- Firmy szukające „cudów w 30 dni” — sorry, ich nie mam
- Firmy oczekujące, że marketing zrobi się sam — bez Twojej aktywnej części (suwak) nie da rady
- Firmy w szarej strefie — bez faktur, bez ZUS-u. To inny segment rynku
- Firmy, które nie odbierają telefonu — to nie problem marketingowy, to problem operacyjny
- „Najtaniej w mieście” jako jedyne USP — nie pomogę Ci konkurować ceną z OLX-em
Co musisz mieć, żeby pracowało
Cztery rzeczy operacyjne, bez których marketing nie zadziała — niezależnie od tego, ile wydasz:
- Odbierany telefon — w 3 sygnałach. Bez tego najlepszy Ads pali Twoje pieniądze
- Faktura VAT + OC zawodowe (jeśli branża wymaga). Bez tego B2B i ubezpieczyciele Cię pomijają
- Ekipa zdolna obsłużyć ruch — jeśli teraz robisz 20 zleceń/m-c, ja przyciągnę 50, ale Ty musisz móc je obsłużyć
- Realny budżet — minimum 3 000-5 000 zł / m-c na całość marketingu w branży ratunkowej, 5 000-10 000 zł w hydraulice. Mniej = nie zaczynamy
Brakuje którejś z czterech rzeczy? Najpierw to napraw, potem rozmawiamy. Mogę pomóc — ale tylko jeśli fundament jest.
Niepewny? Sprawdź się — krótka lista pytań
Odpowiedz sobie szczerze:
- Czy prowadzę firmę usługową z fizyczną pracą / lokalnym zasięgiem?
- Czy mam już klientów i wiem, którzy z nich są dla mnie najbardziej dochodowi?
- Czy odbieram telefon (albo mam kogoś, kto odbiera) w 3 sygnałach?
- Czy wystawiam faktury VAT?
- Czy mogę przeznaczyć minimum 3-5 tys. zł / m-c na marketing przez 6+ miesięcy?
- Czy chcę zarabiać, nie tylko „być widocznym w Google”?
- Czy jestem gotów osobiście odwiedzić 2-3 wspólnoty / zarządców / agencje w pierwszych 6 miesiącach?
Większość „tak”? Prawdopodobnie pasujemy. Najwięcej „nie”? Pewnie nie tu trafiłeś. Zostaw kontakt, podpowiem komu polecić.
Pasujesz? Umów bezpłatną rozmowę
30-minutowa rozmowa. Bezpłatna. Bez zobowiązań. Sprawdzimy razem, czy pasujemy bardziej niż na papierze.
Chcesz wiedzieć, jak konkretnie wygląda współpraca? Krok po kroku.
Albo poczytaj o mnie — kim jestem, skąd się wziąłem, dlaczego ta nisza.
Masz pytania? Skontaktuj się
E-mail: [email protected]
Wolisz kontakt telefoniczny? Zostaw numer telefonu na czacie a oddzwonię.
