Jeśli wpisujesz w Google agencja marketingowa dla firmy budowlanej, zwykle nie szukasz „marketingu” jako takiego. Szukasz odpowiedzi na prostsze i ważniejsze pytanie: skąd mają się brać dobre leady i co trzeba poukładać, żeby nie przepalać budżetu.

Chcesz poukładać cały system? Jeśli chcesz poukładać nie tylko ten jeden element, ale cały proces zdobywania zapytań z Google, zobacz marketing dla firmy budowlanej.

W budowlance problem rzadko brzmi tylko „potrzebuję więcej ruchu”. Częściej brzmi tak: telefon dzwoni nierówno, wpadają złe zapytania, ekipa jest dobra, ale strona nie budzi zaufania, albo reklamy były już kiedyś puszczone i skończyło się rozczarowaniem.

Ten artykuł nie ma Ci sprzedać uniwersalnego pakietu. Ma Ci pomóc podjąć lepszą decyzję: czy w Twoim przypadku ma sens freelancer, mała agencja, ktoś od jednego kanału, czy może najpierw trzeba poprawić ofertę, stronę i odbieranie telefonów. Pokażę Ci też, co w marketingu firmy budowlanej realnie działa, a co tylko wygląda dobrze na prezentacji.

Spis treści

Najpierw sprawdź, czy problem naprawdę leży w marketingu

To jest moment, w którym firmy budowlane najczęściej przepalają pieniądze. Szukają partnera od reklam, choć prawdziwy problem siedzi wcześniej: w złym ustawieniu oferty, zbyt szerokiej komunikacji, słabej stronie albo w tym, że nikt nie pilnuje procesu pierwszego kontaktu.

1. Czy wiesz, które usługi naprawdę chcesz promować?

„Robimy wszystko” brzmi bezpiecznie, ale marketingowo zwykle szkodzi. Inaczej sprzedaje się generalne wykonawstwo, inaczej wykończenia premium, inaczej elewacje, a jeszcze inaczej drobne remonty mieszkań. Jeśli na starcie nie wiesz, które usługi mają priorytet, najwyższą marżę i sensowną przepustowość, reklama szybko zacznie ściągać ruch, którego nie chcesz.

2. Czy ktoś sensownie odbiera telefon i zamyka pierwszy kontakt?

Marketing może zwiększyć liczbę prób kontaktu. Nie naprawi jednak sytuacji, w której klient słyszy „proszę zadzwonić jutro”, czeka kilka godzin na oddzwonienie albo trafia na chaotyczną rozmowę bez konkretu. W budowlance pierwszy kontakt bardzo często decyduje o tym, czy klient w ogóle wyśle projekt, zdjęcia albo poprosi o wycenę.

3. Czy Twoja strona i wizytówka Google pomagają domknąć decyzję?

Klient budowlany rzadko podejmuje decyzję wyłącznie po reklamie. Zwykle robi prostą ścieżkę: widzi wynik w Google, otwiera stronę, sprawdza realizacje, zakres usług, obszar działania, opinie i sposób kontaktu. Jeśli strona nie pokazuje specjalizacji albo wygląda jak szablon bez twarzy, część ruchu odpada, zanim zdąży zadzwonić. Dlatego osobno warto przeczytać też tekst o stronie internetowej dla firmy budowlanej, o pozyskiwaniu opinii i o tym, jak wyróżnić firmę budowlaną na tle konkurencji.

Strona usługowa ma budować zaufanie: osobne usługi, miasto i obszar, kliknij i dzwoń, realne realizacje.
Jeśli strona nie porządkuje usług i nie pokazuje prawdziwych realizacji, część ruchu z reklam i wizytówki odpadnie przed telefonem.

Prosty test: jeśli na te 3 pytania odpowiadasz „nie” przynajmniej dwa razy, problem jeszcze nie leży w wyborze agencji. Najpierw trzeba poukładać fundament.

Świetnie trafiłeś, bo to jest dokładnie moja filozofia działania. Jeśli oferta jest za szeroka, strona nie domyka decyzji albo pierwszy kontakt gubi zapytania, to najpierw naprawiamy fundament. Dopiero później dokładamy ruch, reklamy i kolejne narzędzia. Jeżeli chcesz zobaczyć, jak taki układ wygląda w praktyce, zajrzyj do systemu pozyskiwania klientów dla firmy budowlanej.

Co realnie działa w pozyskiwaniu leadów dla firmy budowlanej?

W lokalnych usługach budowlanych najlepiej działają kanały z wyraźną intencją zakupu albo kanały, które pomagają klientowi zaufać firmie w kilka minut. Najsłabiej działają te, które wyglądają nowocześnie, ale nie odpowiadają na etap decyzji klienta.

  1. Google Ads działa wtedy, gdy chcesz szybciej zbierać zapytania na konkretne usługi i konkretne lokalizacje. Nie naprawi jednak słabej oferty ani strony.
  2. Wizytówka Google działa wtedy, gdy klient porównuje firmy lokalnie i chce szybko zobaczyć opinie, zdjęcia i numer telefonu. Sama nie zastąpi strategii usługowej.
  3. Dobra strona internetowa działa jak handlowiec i filtr. Pomaga domknąć decyzję, pokazuje specjalizację i porządkuje ruch z reklam, SEO oraz poleceń.
  4. SEO działa wolniej, ale buduje długoterminową widoczność i pomaga zbierać ruch także wtedy, gdy kampania reklamowa akurat nie pracuje.
  5. Social media zwykle nie są głównym silnikiem leadów, ale pomagają jako wsparcie zaufania: świeże realizacje, ludzie, zaplecze firmy, regularność działania.
Wizytówka Google zbiera pierwszy kontakt: kategorie, opinie, zdjęcia z prac oraz godziny i telefon.
W wielu lokalnych wyszukiwaniach to właśnie wizytówka Google zbiera pierwszy klik i pierwszą ocenę wiarygodności firmy.

To, co często wygląda dobrze, ale nie daje proporcjonalnego zwrotu na wcześniejszym etapie, to szeroki branding bez procesu sprzedaży, przypadkowe wrzucanie filmów pod zasięg albo płacenie za „obsługę wszystkiego”, mimo że firma tak naprawdę potrzebuje najpierw jednego dobrze działającego źródła telefonów.

Zaufanie budują realne sygnały: spójny NAP, kim jesteś, lokalne linki i opinie po pracach.
Internet ma potwierdzać tę samą firmę w kilku miejscach, a nie tylko wyglądać aktywnie na papierze.

Które kanały są niezbędne, a które mogą poczekać?

Jeśli chcesz czytać marketing budowlanki jak właściciel, a nie jak marketer, to zacznij od prostego podziału. Nie każdy kanał jest równy na każdym etapie.

Priorytety budżetu dla firmy budowlanej: niezbędne, mile widziane i zbędne na start.
Najpierw łapiesz popyt i domykasz zaufanie. Dopiero później dokładane są kanały wspierające i dłuższe budowanie przewagi.
Priorytet Kanał Jaka jest jego rola? W czym pomaga? Czego sam nie załatwi?
Niezbędne Strona internetowa Domyka ruch i porządkuje ofertę Lepsza jakość zapytań, większe zaufanie, mniej przypadkowych telefonów Nie wygeneruje ruchu sama, jeśli nikt na nią nie trafia
Niezbędne Google Ads Szybki dopływ zapytań z intencją Telefony i formularze na usługi, które chcesz przyspieszyć Nie naprawi słabej strony, złej wyceny ani chaosu w ofercie
Niezbędne Wizytówka Google Lokalny dowód zaufania i kontakt Więcej wejść, telefonów i porównań na Twoją korzyść Nie zastąpi strony i nie pokaże szeroko oferty
Mile widziane SEO Stała widoczność w dłuższym terminie Leady bez ciągłego dokładania budżetu reklamowego Nie działa szybko, jeśli potrzebujesz efektu na już
Mile widziane Social media Świeżość marki i wsparcie zaufania Pokazanie realizacji, ludzi, zaplecza i regularności Rzadko jest głównym źródłem leadów dla budowlanki
Zbędne na tym etapie TikTok / szeroki branding Zjada uwagę i budżet Może wyglądać aktywnie Nie daje przewidywalnego dopływu wartościowych zapytań na starcie

Jeżeli chcesz wejść głębiej w konkretne elementy tego układu, zacznij od marketingu dla firmy budowlanej jako artykułu głównego, potem przejdź do strony, opinii i wyróżników. To jest realna ścieżka budowania systemu, a nie przypadkowa lista kanałów.

Jaki model współpracy ma sens dla Twojej firmy?

Nie istnieje jeden „najlepszy” model. Dobrze dobrany partner marketingowy ma pasować do etapu firmy, zakresu problemu i budżetu. Źle dobrany będzie albo za wąski, albo za ciężki.

Model Kiedy ma sens? Największy plus Największy minus Uczciwy poziom kosztu
Freelancer Masz 1 główny kanał i względnie poukładany fundament Niski próg wejścia Strategia zostaje po Twojej stronie 800-2 500 zł / mc
Mała agencja branżowa Chcesz zdjąć z siebie ciężar kilku decyzji naraz Łączy strategię i wykonanie Nie każda naprawdę rozumie budowlankę 3 000-6 000 zł / mc
In-house marketer Masz skalę, kilka osób i długoterminowy plan rozwoju Pełna kontrola i bliskość biznesu Wysoki koszt całkowity i ryzyko rotacji 6 000-12 000 zł / mc + narzędzia
Duża agencja Masz kilka linii biznesowych, kilka rynków albo dużą organizację Szerokie zasoby Duży koszt i mała bliskość operacyjna 8 000-25 000 zł / mc

Freelancer ma sens, gdy problem jest wąski

Jeżeli wiesz, że chcesz przede wszystkim uruchomić kampanię, masz już dobrą stronę, sensownie odbierasz telefony i umiesz wskazać usługi priorytetowe, freelancer może być dobrym ruchem. Zwłaszcza na starcie.

Sprawdzę ile nowych klientów może Ci przynieść reklama w Google i SEO

10-minutowa rozmowa telefoniczna. Konkretne liczby dla Twojej branży i okolicy

Czy to brzmi znajomo?
  • Twój telefon nie dzwoni, a wiesz, że konkurencja ma więcej klientów
  • Masz stronę internetową, ale nikt się z Tobą nie kontaktuje
  • Nie wiesz czy reklamy w Google się opłacają, boisz się przepalić pieniądze
Rozwiążemy to w 10 minut. Zadzwonię do Ciebie i powiem Ci dokładnie ile kosztuje pozyskanie klienta w Twojej branży i czy inwestycja ma sens. Bez teorii, tylko konkretne liczby.
Dla kogo jest ta konsultacja? Pracuję wyłącznie z lokalnymi biznesami, które zdobywają klientów przez Google. Nie współpracuję z beauty, finansami czy e-commerce. Obsługuję tylko poniższe branże:
  • warsztaty samochodowych i serwisach motoryzacyjnych,,
  • produkcji na wymiar (drzwi, stolarka, meble),
  • specjalistyczne usługi budowlane (osuszanie budynków, lokalizacja wycieków)
  • usługi dla nieruchomości (opróżnianie mieszkań, przeprowadzki).
Michał Flisiuk - Ekspert Google Ads
Michał Flisiuk
15 lat w marketingu online • Specjalista Google Ads dla firm lokalnych
  • Ile osób miesięcznie szuka Twoich usług w Twojej okolicy
  • Dokładny koszt pozyskania 1 klienta w Twojej branży
  • Czy inwestycja w Google Ads da Ci zysk
  • Plan działania na pierwsze 30 dni
⏰ Najbliższy wolny termin: jutro o 14:00 i 16:30
📞 Umów bezpłatną rozmowę telefoniczną

🤝 Gwarancja: Szczerze Ci powiem czy reklamy mają sens w Twojej branży i okolicy. Współpracuję tylko z firmami gdzie widzę realny potencjał sukcesu. Po rozmowie nie będę Cię przekonywał - decyzja należy do Ciebie.

Bezpłatna konsultacja strategiczna: Odkryj potencjał swojego marketingu online🚀

Czy Twoja firma jest gotowa na prawdziwy wzrost?
Ta 30-minutowa sesja jest dla Ciebie, jeśli:

  • Prowadzisz ustabilizowany biznes i Twój budżet marketingowy to min. 2000 zł / miesięcznie.
  • Masz już doświadczenie z marketingiem online, ale nie jesteś zadowolony z dotychczasowych rezultatów.
  • Szukasz partnera strategicznego, a nie tylko wykonawcy kampanii.
  • Jesteś gotów na wdrażanie długofalowych, sprawdzonych rozwiązań (nie ma tu miejsca na “magiczne sztuczki”).

Podczas konsultacji:

  • Przeanalizujemy Twoją obecną strategię marketingową
  • Zidentyfikujemy kluczowe obszary do optymalizacji
  • Nakreślimy plan działania dostosowany do Twojego biznesu
  • Liczba miejsc ograniczona. Rezerwuj teraz!

Zarezerwuj swoją strategiczną sesję

Nie oczekuj jednak, że jedna osoba za niski budżet poukłada Ci jednocześnie ofertę, stronę, analitykę, wizytówkę Google, treści i strategię całej firmy. W tym modelu płacisz mniej, ale więcej decyzji bierzesz na siebie.

Mała agencja branżowa ma sens, gdy chcesz zdjąć z siebie ciężar decyzji

To zwykle najrozsądniejsza opcja dla firmy budowlanej, która chce mieć więcej porządku, lepszą jakość leadów i mniej chaosu wokół marketingu. Dobra mała agencja powinna pytać o marżę, moce przerobowe, priorytetowe usługi, lokalizacje i jakość pierwszego kontaktu, a nie tylko o wysokość budżetu.

To też model, w którym właściciel najczęściej kupuje nie tyle „reklamy”, co spójne myślenie o leadach: które usługi reklamować, czego nie mieszać, jak ułożyć stronę, co pokazać w wizytówce Google i jak czytać liczby bez marketingowej mgły.

To jest właśnie model, w którym ja działam. Prowadzę butikową agencję, nie biorę więcej niż 20 Klientów i pracuję tylko w wybranych niszach: budowlanka, warsztaty, opróżnianie i osuszanie. Dzięki temu nie uczę się branży na Twoim budżecie. Wchodzę z gotowym sposobem myślenia o leadach i ze sprawdzonym systemem pozyskiwania Klientów, który dopasowujemy do etapu firmy.

In-house ma sens dopiero wtedy, gdy marketing jest już stałą funkcją firmy

Wewnętrzny marketer ma sens, gdy firma jest większa, ma kilka ekip, różne segmenty usług albo planuje rozwój bardziej jak organizacja niż jak lokalny wykonawca. Zyskujesz bliskość biznesu, ale płacisz nie tylko pensją. Dochodzi onboarding, narzędzia, czas właściciela i ryzyko, że po odejściu tej osoby zostaniesz bez procesu.

Duża agencja ma sens, gdy skala biznesu naprawdę tego wymaga

Dla wielu firm budowlanych duża agencja jest po prostu za ciężka. Dobrze wygląda w ofercie, ale w praktyce oznacza wyższy koszt, więcej warstw komunikacji i mniejszą bliskość operacyjną. Jeśli Twoim realnym celem są stabilniejsze telefony i lepsze zapytania na wybrane usługi, ta struktura bywa przerostem formy nad treścią.

Ile to kosztuje w praktyce?

Najwięcej nieporozumień zaczyna się wtedy, gdy właściciel słyszy jedną liczbę i nie wie, czy chodzi o wynagrodzenie partnera, budżet reklamowy, czy całość. To trzeba rozdzielić od początku.

  • Obsługa to czas i kompetencje partnera: strategia, prowadzenie kampanii, analityka, praca nad stroną, raportowanie i rekomendacje.
  • Budżet reklamowy to pieniądze wydawane bezpośrednio w Google Ads lub innych płatnych kanałach.
  • Całkowity koszt marketingu to dopiero suma jednego i drugiego.

Dla firmy budowlanej ważniejsze od pytania „czy 3 000 zł to dużo?” jest pytanie: co dokładnie jest w środku, czego tam nie ma i czy ten zakres pasuje do mojego etapu. Jeśli ktoś obiecuje „będziemy prowadzić kampanię”, ale nie bierze odpowiedzialności za jakość strony, sposób kontaktu i dobór usług, to zwykle kupujesz wykonanie bez pełnej odpowiedzialności.

Etap firmy Na czym warto się skupić? Co zwykle ma sens kosztowo?
Start porządkowania Oferta, strona, wizytówka, wybór 1-2 usług priorytetowych Wąski zakres + mały budżet testowy
Pierwszy wzrost Google Ads + porządek na stronie + sensowne mierzenie telefonów Obsługa 3 000-5 000 zł + osobny budżet reklamowy
Stabilizacja Łączenie Ads, wizytówki Google i pierwszych działań SEO Stała obsługa + przewidywalny budżet miesięczny
Skala Szerszy system, więcej segmentów usług, lepsza analityka Droższy partner lub rozbudowa zespołu

Jeśli chcesz głębiej wejść w temat samego źródła ruchu, zajrzyj też do tekstu skąd biorą się leady dla firmy budowlanej. Ten artykuł odpowiada na inne pytanie: kto ma to wszystko prowadzić i na jakich zasadach.

3 przykładowe reklamy dla różnych typów firm budowlanych

To jest miejsce, w którym widać różnicę między reklamą „dla wszystkich” a reklamą skrojoną pod konkretny typ klienta. Jedna generyczna reklama zwykle przegrywa z kilkoma ciaśniej ustawionymi komunikatami.

Trzy typy reklam dla firmy budowlanej: premium, lokalnie i B2B.
Ta sama branża, ale trzy różne typy klientów wymagają trzech różnych komunikatów, priorytetów i obietnic.

Przykład 1. Wykończenia premium dla klienta prywatnego

  • Dla kogo? Dla klienta, który wykańcza dom lub mieszkanie i boi się chaosu, opóźnień oraz słabych ekip.
  • Przykładowy komunikat: „Wykończenia premium w Krakowie. Jedna ekipa, jeden opiekun, prawdziwe realizacje i klarowny proces wyceny.”
  • Co ta reklama próbuje osiągnąć? Nie szuka najtańszego klienta. Ma od razu ustawić wyższe zaufanie i lepszą jakość zapytania.

Tu nie działa komunikat „zrobimy wszystko”. Lepiej działa pokazanie procesu, opiekuna, jakości realizacji i tego, że klient nie musi sam koordynować pięciu podwykonawców.

Przykład 2. Lokalna ekipa od remontów mieszkań

  • Dla kogo? Dla osoby, która potrzebuje remontu mieszkania i chce szybko sprawdzić zakres, dostępność oraz obszar działania.
  • Przykładowy komunikat: „Remonty mieszkań w Gdyni i okolicach. Łazienki, kuchnie, wykończenia. Zdjęcia realizacji, szybki kontakt, jasny zakres prac.”
  • Co ta reklama próbuje osiągnąć? Szybkie dopasowanie lokalne i odfiltrowanie przypadkowych telefonów spoza obszaru lub spoza zakresu.

W takim segmencie ważniejsze od ogólnych haseł są: lokalizacja, typ prac, zdjęcia realizacji i prosty sposób pierwszego kontaktu. To ma skrócić drogę od kliknięcia do telefonu.

Przykład 3. Firma budowlana pod B2B i deweloperów

  • Dla kogo? Dla wykonawcy, który chce wejść w bardziej wymagające zlecenia i relacje biznesowe.
  • Przykładowy komunikat: „Stałe ekipy budowlane do inwestycji mieszkaniowych. Terminowość, dokumentacja, doświadczenie na projektach wieloetapowych.”
  • Co ta reklama próbuje osiągnąć? Budować wiarygodność i wejście do rozmowy o większych kontraktach, a nie łapać przypadkowe zapytania detaliczne.

Tu język musi być inny niż w reklamie pod klienta prywatnego. Mniej emocji, więcej sygnałów o procesie, terminowości, odpowiedzialności i skali realizacji.

Najważniejsza zasada: w budowlance lepiej mieć 3-5 ciaśniej ustawionych komunikatów pod różne typy usług i klientów niż jedną reklamę, która próbuje sprzedać wszystko naraz.

7 czerwonych flag przy wyborze agencji

Czerwone flagi przy wyborze agencji marketingowej dla firmy budowlanej.
Najgorszy sygnał to marketingowa rozmowa o ruchu bez rozmowy o jakości leadów, marży i fundamencie.
  1. Mówią głównie o zasięgu, widoczności i ruchu, a prawie nic o jakości leadów.
  2. Nie pytają o marżę, moce przerobowe ani usługi priorytetowe.
  3. Nie rozdzielają kosztu obsługi od budżetu reklamowego.
  4. Nie chcą rozmawiać o stronie, wizytówce Google i pierwszym kontakcie.
  5. Obsługują „wszystkie branże” i nie potrafią pokazać, jak myślą o budowlance.
  6. Raportują głównie kliknięcia i wyświetlenia, ale nie pokazują, co dzieje się z telefonami i zapytaniami.
  7. Obiecują szybkie wyniki bez rozmowy o tym, co trzeba poprawić przed startem kampanii.

10 pytań przed podpisaniem umowy

Najważniejsze pytania przed podpisaniem umowy z agencją marketingową.
Te pytania szybko pokażą, czy partner myśli jak właściciel firmy usługowej, czy tylko jak sprzedawca kampanii.
  1. Które usługi według Was powinny być u mnie priorytetowe i dlaczego?
  2. Co według Was trzeba poprawić przed startem kampanii?
  3. Jak rozdzielacie koszt obsługi od budżetu reklamowego?
  4. Jak będziecie mierzyć telefony, formularze i jakość leadów?
  5. Jakie są pierwsze 30 dni pracy i czego realnie się po nich spodziewać?
  6. Jakich wyników nie obiecujecie, bo byłoby to nieuczciwe?
  7. Jak wygląda raportowanie i kto je omawia?
  8. Jakie decyzje zostają po mojej stronie, a jakie bierzecie na siebie?
  9. Czy możecie pokazać sposób myślenia o firmach usługowych, a nie tylko ładne case study?
  10. Co zrobicie, jeśli okaże się, że problem nie leży głównie w reklamie?

Jak pracuję, jeśli mamy do siebie pasować?

Nie zaczynam od wciskania kanału. Zaczynam od diagnozy: które usługi chcesz naprawdę sprzedawać, co dziś blokuje leady i czy marketing jest u Ciebie problemem głównym, czy wtórnym.

  • Najpierw patrzę na ofertę, stronę, wizytówkę Google i pierwszy kontakt.
  • Potem układam priorytety: co reklamować, czego nie mieszać i jaki kanał ma sens teraz.
  • Dopiero później przechodzimy do wdrożenia: kampanie, poprawki na stronie, treści i analityka.
  • Raportuję to w języku właściciela: telefony, zapytania, jakość leadów i obłożenie usług, a nie tylko kliknięcia.

Jeśli po diagnozie uznam, że najpierw trzeba poprawić fundament, to powiem Ci to wprost. Nie opłaca mi się stawiać kampanii na słabym gruncie tylko po to, żeby wystawić fakturę za pierwszy miesiąc.

Najczęstsze pytania

Czy każda firma budowlana potrzebuje agencji marketingowej?

Nie. Czasem wystarczy poprawić stronę, wizytówkę Google i pierwszy kontakt. Czasem wystarczy partner od jednego kanału. Agencja ma sens wtedy, gdy potrzebujesz szerszego poukładania systemu leadów, a nie tylko pojedynczej czynności.

Co działa szybciej: Google Ads czy SEO?

Google Ads zwykle daje szybszy start, bo możesz od razu uruchomić kampanię na konkretne usługi i lokalizacje. SEO działa wolniej, ale buduje stałą widoczność. Najczęściej najlepszy układ to nie „albo-albo”, tylko właściwa kolejność działań.

Ile minimalnie trzeba wydać, żeby marketing firmy budowlanej miał sens?

To zależy od zakresu usług, miasta i punktu wyjścia. Uczciwa odpowiedź brzmi: najpierw trzeba rozdzielić koszt obsługi od budżetu reklamowego i sprawdzić, czy masz fundament pod sensowny start.

Czy social media są konieczne dla firmy budowlanej?

Nie jako główne źródło leadów. Mogą pomagać w budowaniu zaufania i pokazywaniu realizacji, ale w większości przypadków nie powinny być pierwszym kanałem, od którego zaczynasz inwestycję.

Po czym poznać, że partner rozumie budowlankę?

Po pytaniach. Jeśli rozmawia o marży, usługach priorytetowych, obszarze działania, typach klientów, jakości telefonu i tym, co ma sens reklamować osobno, to jest dobry znak. Jeśli głównie opowiada o widoczności, to za mało.

Co zrobić dalej?

Jeśli chcesz, mogę spojrzeć na Twoją firmę budowlaną z zewnątrz i powiedzieć Ci wprost, czy problem leży dziś w marketingu, w fundamencie oferty, czy w źle ustawionej kolejności działań. Bez wciskania kanału na siłę.

Jeżeli wolisz najpierw poczytać więcej, przejdź też do artykułu głównego o leadach dla firmy budowlanej i do systemu pozyskiwania klientów dla firmy budowlanej. Tam zobaczysz szerszy obraz, a tutaj masz filtr do podjęcia dobrej decyzji o partnerze.

Wiesz, gdzie chcesz iść dalej?

Dwie ścieżki, wybierz uczciwie:

Ścieżka 1

Chcę, żebyś zrobił to za mnie.

Nagram Ci video o Twojej firmie: co widzę z zewnątrz, gdzie tracisz telefony, od czego bym zaczął. Bezpłatnie, w 48h, bez rozmowy na start.

Dla firm gotowych inwestować min. 3 500 zł / mies.

Chcę diagnozę video →
Ścieżka 2

Chcę najpierw poprawić podstawy sam.

Jedna konkretna rada w tygodniu, mailem. Co zmienić na stronie, jak poprawić wizytówkę Google, czego unikać w reklamach. Bez wody.

Masz pytania? Skontaktuj się

E-mail: napisz przez formularz kontaktowy
Wolisz kontakt telefoniczny? Zostaw numer telefonu na czacie a oddzwonię.

About Ewelina

Leave a Comment